Poradnik zielarza

Wokół budynku Przytulii powstało Herbarium czyli zbiór roślin stosowanych niegdyś przez górali beskidzkich do wytwarzania lekarstw i praktyk magicznych. W czasach gdy nie było dostępu do medycyny, pomocy szukano w naturze, a w każdym domu mieszkała osoba, która znała podstawowe właściwości roślin. Z poważniejszymi schorzeniami udawano się do zieliniorki, która potrafiła właściwie zastosować zioła rosnące na łąkach, miedzach, polach czy bagnach. Niektóre sądzono nawet w przydomowych ogródkach by były „pod ręką”. Nasz poradnik przybliża właściwości lecznicze i magiczne oraz możliwości zastosowania najważniejszych ziół naszego regionu.

Z ogródka Przytulii

Dzika róża

Pogoda nas dotąd nie rozpieszczała słońcem, więc i rośliny się nie śpieszyły w tym sezonie. Dość leniwie zakwitają korzystając z nielicznych słonecznych dni, a my mamy mało czasu, żeby zebrać zieliny w momencie kiedy tylko zdążą obeschnąć. Nie poddawajmy się jednak bo lato to czas kwiatów, które powinny znaleźć się w naszych ziołowych zasobach, by móc po nie sięgnąć w razie potrzeby.

W pierwszej kolejności wymieńmy prawoślaz lekarski (Althaea officinalis) do stosowania w zapaleniu błon śluzowych przełyku i żołądka, nieżytach i zapaleniach gardła i krtani, w ostrym kaszlu z zalegającą wydzieliną, zewnętrznie w zapaleniach skóry, na wrzody i czyraki, oparzenia I stopnia, uszkodzenia skóry spowodowane substancjami żrącymi. Surowcem zielarskim jest praktycznie cała roślina (korzeń, liście i kwiaty) często uprawiana razem z malwą czarną i różową. Pamiętajmy jednak, że prawoślazu nie należy stosować dłużej niż tydzień ze względu na jego powlekające działanie, które może zmniejszać wchłanianie innych leków. Macerat olejowy z korzenia prawoślazu (wysuszony korzeń zalać olejem i macerować przez 4 tygodnie w ciepłym pomieszczeniu) usuwa łupież suchy, a wtarty we włosy poprawia ich kondycję, nawilża zmniejszając ich łamliwość.

Lipiec to dobry moment na zebranie mięty (zanim zakwitnie). Można jej używać do sporządzania orzeźwiających napojów letnich bo skutecznie schładza organizm, doprawiania i dekorowania deserów ale również przyprawiania dziczyzny. Wiemy też, że herbatki miętowe pomagają przy bólu brzucha, wzdęciach, zaburzeniach trawienia. Mają także słabe działanie żółciopędne, ściągające, moczopędne i rozkurczowe. Nie musimy jednak zawsze suszyć mięty. Z powodzeniem można zrobić syrop miętowy, który później łatwo wykorzystać: Zalać gałązki mięty wrzątkiem i odstawić na 24 godziny. Odcedzić, dodać cukier i sok z cytryny. Doprowadzić do wrzenia i gorący przelać do butelek.

Nie zapominajmy o wspaniałej roślinie jaka jest cykoria podróżnik (Cichorium intybus). Rośnie przy drogach na zboczach i łąkach. Surowcem zielarskim jest cała roślina, bogata w witaminy i sole mineralne. Błękitne kwiaty pojawiają się w lipcu, ale ziele zbiera się już od kwietnia, korzeń można wykopać w październiku lub na wiosnę. Suszy się w temperaturze do 40 °C. Napar z kwiatu działa przeciwzapalnie, łagodząco na kaszel i nieżyt gardła oraz oskrzeli przy przeziębieniu, grypie, anginie. Wzmacnia i uszczelnia naczynia krwionośne. Jako okład usuwa objawy zmęczenia oczu, pielęgnuje skórę suchą i trądzikową łagodzi oparzenia i opryszczkę. Ziele podróżnika silnie oddziałuje na przewód pokarmowy: wzmaga wydzielanie żółci i soków trawiennych, pobudza przemianę materii. Reguluje ciśnienie krwi, wspomaga diurezę i odtruwanie organizmu. Korzeń cykorii nadaje się do leczenia cukrzycy i odbudowy flory bateryjnej jelit – zawiera inulinę o działaniu prebiotycznym. Pomaga i ułatwia przyswajanie składników odżywczych pobieranych z pokarmów.  Zawiera duże ilości błonnika przez co jest świetnym środkiem przy leczeniu otyłości. Regeneruje wątrobę. Jest bezpieczny dla dzieci i kobiet w ciąży. Przytoczę dwa przepisy z cykorią: 1. Odbudowa flory bakteryjnej jelit: Mieszamy w równych ilościach zmielony na proszek korzeń cykorii i omanu. Dosypujemy 1-2 łyżeczki mieszanki np. do jogurtów. Dziennie wystarczy 2 – 4 łyżeczki. 2. Kawa z cykorii – kuracja antycellulitowa i odchudzająca: 200g suszonego korzenia cykorii zalać 2 szklankami wody. Dodać 2 łyżki suszonych lub świeżych liści. Gotować do uzyskania mocnego wywaru. Pić 2 razy dziennie przez 2 tygodnie. Dodatkowo w czasie kuracji można miejscowo nacierać miejsca objęte cellulitem mieszanką liści cykorii z olejkiem migdałowym.

Do listy ziół należy koniecznie dopisać: Kwiat dziewanny, Kwiat lawendy, Kwiat dzikiej róży, Kwiat bławatka, Ziele macierzanki tymianku, Ziele jeżówki, Ziele krwawnika pospolitego, Ziele Nostrzyka żółtego, Ziele skrzypu, Ziele lebiodki majeranku, Owoc czarnej porzeczki, Owoc maliny, Owoc grabu.

Szczególnie polecam kwiaty dzikiej róży, które zawierają antocyjany, olejki eteryczne, mają właściwości antyseptyczne, lekko ściągające i przeciwzapalne. Ponadto świetnie się sprawdzają do aromatycznych zimowych herbatek przeciw przeziębieniu. Służą do wyrobu syropów, nalewek, likierów i oczywiście nieocenionych konfitur. Zrobienie takich konfitur jest dziecinnie proste: Ważymy płatki róży, wsypujemy do miski i zasypujemy je cukrem (około dwa razy więcej niż płatków). Ucieramy je tak długo aż się połączą, można dodać sok z cytryny. Potem już tylko rozkoszujemy się ich aromatem.

Do kompletu potrzebna jest jeszcze jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea), cenny surowiec zielarski. Roślina olejkowa, której związki mają działanie bakterio i wirusobójcze, przeciwzapalne a zarazem immunostymulujące. Preparaty z jeżówki stosujemy zatem jako lek wspomagający naszą odporność zwłaszcza w jesiennym okresie podatności na zakażenia wirusowe i bakteryjne,  wzmacniająco,  a według części fitoterapeutów, również w terapii boreliozy. Uwaga, jeżówki nie stosujemy w czasie ciąży i karmienia.

Pozostałe porady

1 2